Krzywcza.eu - Dla wszystkich, którzy dobrze wspominają lata spędzone w Krzywczy.

Menu dotyczące Kultury Ruskiej, jak na razie jest niezwykle skromne. Nie znaczy to, że na naszym portalu jest mało informacji dotyczącej tej społeczności. Jest wiele linków dotyczących historii cerkwi z naszej gminy, biografie, filmy i zdjęcia. Niestety trudno dziś dotrzeć do rdzennych mieszkańców Krzywczy narodowości Ruskiej i Ukraińskiej, ale nie poprzestaję w wysiłkach. W ostatnich dwóch latach natrafiłem na dwa ważne dokumenty, które powiązane ze sobą dają nam pewien obraz początków powstania parafii prawosławnej.

Chociaż ludność pochodzenia ruskiego zamieszkiwała Krzywczę od niepamiętnych czasów to parafia prawosławna powstała w niej chyba najpóźniej w stosunku do innych miejscowości obejmującej terytorium obecnej parafii rzymskokatolickiej. Na taką sytuację złożyły się dwa ważne wydarzenia w historii miejscowości.

W roku 1398 powstała parafia rzymskokatolicka. Aby, mogła powstać jej fundatorzy musieli ją odpowiednio zabezpieczyć materialnie. Dwa łany pola to 33,6 ha, jeszcze inne przywileje, które zabezpieczały byt proboszcza i parafii. Wierni w zasadzie nie utrzymywali w tych czasach parafii, ale robili to właściciele majątku, którzy mieli również obowiązek prac remontowych przy kościele lub budowali nowe świątynie. W zamian mieli prawo prezenty [wyboru proboszcza], a wiec realną możliwość oddziaływania na społeczeństwo.

Drugie ważne wydarzenie to lokacja miasta. Z dostępnych informacji wynika, że wcześnie istniało w Krzywczy sołectwo, które mogło powstać nawet w XII w. i obejmowało obszar w okolicach dzisiejszej Szkoły Podstawowej tzw. Zagumienka, a więc istniała wieś lokowana na prawie niemieckim. Najprawdopodobniej lokację miasteczka [wyznaczenie rynku, miejsca pod zabudowę dla właściciela miasta i poddanych] przeprowadzono około roku 1397, gdyż w luty 1398 r. miejscowość była już miastem. Trudno przypuszczać, by prace lokacyjne były prowadzone w styczniu. Niestety nie zachował się Akt Lokacji Miasta, a nawet odpis, czy osobna wzmianka w innym dokumencie.

Dlaczego te dwa fakty miały wpływ na to, że w Krzywczy nie powstała parafia prawosławna? Nie było dla niej miejsca i uposażenia. Powstanie miasta Krzywcza nie likwidowało Krzywczy wsi. Obie miejscowości istniały obok siebie jeszcze przez długi czas, a sołectwo przynosiło dla właściciela określone dochody. Przy podziale majątku Stary Dwór, jak określano teren pierwszej Krzywczy był łakomym kąskiem. Tak działo się w czasach Dziersławów i ich potomków krzywieckich [którzy nawet sprzedali krzywieckie sołectwo] i tak działo się za czasów Orzechowskich. Dowodem na to jest odpis dokumentu z podziału majątku między Janem i Pawłem Orzechowskimi z roku 1589. (...) Panu Pawłowi Orzechowskiemu bratu rodzonemu, dostał się Dwór Stary w Krzywczy z Ogrody i Sady, Stawy z Sadzawkami, Pastewnik i ze wszystkimi przyległościami do tego Dworu. Obszar za Dworem Starym dostał się wszystek Panu Pawłowi Orzechowskiemu. (...)

Po Orzechowskich Krzywcza przeszła w ręce Braci Ostrowskich. Jak można się domyślać jeden posiadał Stary drugi Nowy Dwór więc miejsca dalej nie było. Dopiero po roku 1624 stworzyła się okoliczność, by mogła powstać parafia prawosławna. W tym czasie Krzywczę, zniszczoną najazdem tatarskim, nabył Marcin z Siecina Krasicki, wojewoda podolski, właściciel Krasiczyna i wielu innych miejscowości więc nie potrzebował już Starego Dworu. Jako, że Wojewoda był człowiekiem, pobożnym i hojnym w stosunku do obydwu obrządków zapewne po zakupie Krzywczy doszedł do wniosku, że należy ufundować parafię dla poddanych pochodzenia ruskiego. Stało się to między rokiem 1624, a 1627. W roku 1628 istniała już cerkiew, a parafia prawosławna była zwolniona z podatku. Światło na to wydarzenia rzucił drugi dokument, który znajduje się w jednym z krakowskich archiwów, w którym Marcin Konstanty z Siecina hrabia na Krasiczynie Krasicki, podczaszy ziemi przemyskiej doposaża krzywiecką parafię prawosławną oraz mianuje nowego popa.

alt

Dokument [foto powyżej] datowany na 12 III 1652 r. zawiera informację o pierwszej fundacji, którą Marcin Konstanty potwierdza, a to ziemię od samej Rzeki za cerkwią, ogrody z gruntem Zagumienkiem i łąkami i obszarem aż do Błota, w którym to obszarze stajan dwoje [2, 7 ha], a leży po koniec miejski w Błoniu, a idący od miedzy Wójtowej, z drugiej strony od miedzy Młynarzowej, z wszystkimi polami, rolami, ćwierciami i łąkami (...) To fundacja Marcina Krasickiego dla popa Andrzeja. Ponieważ ten zmarł Marcin Konstanty mianuje nowego popa Jana. (...) a do tego, aby nie miał krzywdy, przydaję na Błoniu zagonów osiemnaście nie daleko Przerwy Łoziny i nie daleko drogi, która od samego łanu aż do Sanu i Brodu (...). Do zagonów krasiczyński hrabia dorzucił jeszcze prawo wolnego wrębu do lasu i możliwość zbierania w lesie liści dla niego i żony jego i dzieci jego. Ale to tak całkiem nie za darmo. Rocznie pop Jan musiał zapłacić 24 złote czynszu. Ale fundator dał do rąk na to popostwo złotych polskich trzysta. Na koniec do brania słodów piwnych pomieniony pop Jan z potomkami jego może robić.

Takie to były początki cerkwi prawosławnej w Krzywczy. Być może po kilku latach, przy odrobinie szczęścia odnajdą się następne dokumenty, które pozwolą dopisać następne strofy historii cerkwi prawosławnej, a następnie cerkwi greckokatolickiej.

 

Piotr Haszczyn

Zapraszamy na blog  - www.krzywcza.blogspot.com