Krzywcza - Trzy Kultury

Krzywcza - pełna wspomnień...

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Polish English French German Irish Russian Ukrainian
Krzywcza.eu - Dla wszystkich, którzy dobrze wspominają lata spędzone w Krzywczy.

Janusz Śmigielski

Email Drukuj PDF

Janusz Śmigielski

alt

jest drwalem i rolnikiem. Mieszka w Chołowicach, niewielkiej wsi położonej pod Krasiczynem, nad Sanem, u wrót Karpat Wschodnich. Przemierza górskie szlaki, leśne i polne ścieżki, dostrzegając i doceniając bogactwo natury w każdej postaci. Wędruje pogmatwanymi drogami historii pogranicza, odsłaniając ślady ludziach i czasach minionych [opuszczone cerkiewki, zarośnięte cmentarze, zapomniane mogiły], odnawia pamięć o nich, troszczy się o ich zachowanie. W codzienności, wśród zwykłych, koniecznych czynności, w wypełnianiu podstawowych prostych potrzeb, szuka sensu istnienia, trwania. Fotografuje i pisze, zatrzymując obrazem i słowem upływające chwile.

alt

Taka nota biograficzna ukazała się w wydanym przez niego samego tomiku poezji pt. „to wszystko co mam...” CHOŁOWICKO – BIESZCZADZKIE CHWILE ZATRZYMANE. Tomik wydany kilka chwil temu we współpracy z Agatą Tarnas – Tomczyk. Bogato ilustrowany własnymi zdjęciami zawiera wybór wierszy  z niekończących się ze sobą rozmowów...

Janusz pogranicznik, poeta, galicjanin [człowiek, który nie zna podziałów etnicznych, gatunek prawie wymarły – w tym wypadku prawie robi zasadniczą różnicę] należy do gór, niebios, poezji. Swoim działaniem udowadnia, że jeden człowiek może uratować wiele. Jako, że Chołowice do 1990 należały do parafii Krzywcza to także nasz poeta - chociaż tak naprawdę nie należy do nikogo. Poniżej prezentujemy wiersze dotyczęce ziemi krzywieckiej.

Tomik można zmówić bezpośrednio u autora dzwoniąc 603106144 lub pisząc na adres emailowy Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. . Więcej o działalność lokalnej Janusza w linku Chyrzynka.

We współpracy z Mariolą Gutowską i Dariuszem Masłowskim powstaje poezja śpiewana Janusza. Dariusz pisze muzykę, a z Mariolą nagrywają utwory. Wiersze wzbogacone o muzykę i dźwięk przemawiają podwójnie. Naprawdę fantastyczne doznanie. Szczególnie polecam ostatni utwór Janusza i jego nagranie - Piąta łza. Wszystkie utwory można posłuchać na: http://chyrzynka.wrzuta.pl/ oraz poniżej.

Piotr Haszczyn

 

Poezja śpiewana:

NazwaGraj Długość
DM - Chyla sie drzewa

4:00 min
DM - Itp itd 2
(itp itd 2)

2:14 min
DM - Okno

3:31 min
MG and DM - Jest takie miejsce

4:13 min
MG and DM - Mysli w swit zaplatane

3:54 min
MG and DM - Piata lza

3:01 min
MG-and-DM-Slowa

3:21 min
MG-and-DM-Ty

4:03 min
MG-and-DM-Wrzosy

3:14 min
e

 

 

 

Wiersze:

Dotknąć twojego drzewa zmurszałego latami,
wyobraźnią zobaczyć w oczach klęczących łzy.
Pobożny lud śpiewał, lecz jak ty też dawno zamilkł.
Córko - pytam narodu, gdzie są dziś twoje dni.

Schody zarosły lasem, czas wykruszył z nich kamień,
dzwony przestały wzywać swój lud do cerkwi drzwi.
Zostałaś opuszczona z umarłymi myślami,
wierząc, że cud się zdarzy i spełni twoje sny.


Zabiją jeszcze dzwony, nutą proszącą świat.
Zbudzą ludzkie sumienia i staniesz się symbolem.
Choć prawie niemożliwe, doczekasz swego dnia.
Jedność tworzenia sprawi, że już nie będzie boleć.

Janusz Śmigielski

za oknem buki zrudziałe jesienią
wabią swą mocą myśli niepojęte
dzień co krzyżem witał lud zaspany
stał się dziś inny! mniej święty

belki jodłowe otula grzyb sobą
okien nie chroni żadna siła
drzwi wiszą na jednym zawiasie
tylko mnie ciągnie tam ta mogiła

kopułki chylą się ku zachodowi
przegniłe drzewo zjadł kornik ostatni
blacha zrudziała niczym te buki
to krzyk twój cerkiewko ostatni

siadam na progu zapomnianej świątyni
oczy zwrócone mam do ołtarza
w duszy pytanie! po co tu jestem
cud nie zawsze się Panie zdarza

mam daną wiarę co przenosi góry
mam nie tylko dwie swoje ręce
wiem czego pragniesz Boże mój
by cześć oddało ci ludzi więcej

bo tak naprawdę nie o miejsce chodzi
choć pięknem swym dusze zniewala
chcesz by oczy co byłe ślepe
ujrzały chwałę twego ołtarza

by serca co zapomniały mowy ojców
zaśpiewały dziś jednym tonem
głos dzwonów co zwołał lud
stał się na nowo jej symbolem


(janusz śmigielski ..gdzieś na progu chyrzynki)



ziemio czarna wiosną zbudzona z niebytu
dotykasz istnienia siłą która drzemie
w mleczach polnych zawsze pełnych od zachwytu
stają w szeregu ci co mają nadzieję

za ścianą jodłową Chrystus sprawiedliwy
przy bożej szali naszych ludzkich przeznaczeń
dodaje wartości licząc na zrozumienie
dzień nowe kierunki działań znów wyznaczy

stare gonty zmęczone o pomoc wołaniem
trwają podparte krzyżem, skupione w zadumie
sumują modlitwy dawno wypowiedziane
językiem którego dziś już nikt nie rozumie

w zakamarkach słów czasem rodzi się zwątpienie
nocami, wtedy samotność wędruje światem
kiedy świt rozgarnia szare mgły poranne
miłość rzuca ziarna wiary, zakwitną latem

(Janusz Śmigielski, Chołowice, 18.05.2011)


moich cmentarzy zarośniętych latami
nikt nie pyta o ukrytą tożsamość
odeszli wszyscy także ci nielubiani
na krzyżach wisi uśmiercona miłość

dzikie wino okrywa uczucia nieznane
których nikt zrozumieć dziś nie chce
zaplątując losy historią zdeptane
wylewa swój żal prosząc o więcej

między drzewami snuje się barwinek
nostalgiczny nastrój żałobę nakłada
na zbielałe groby wapiennej kruchości
rdza ostatnie łańcuchy nienawiści zjada

tyko czarny kruk co czasy te pamięta
nagrodzony wiecznością za ciał rozrywanie
tych leżących pod lasem na drodze do Huty
tych płynących parami po pobliskim Sanie

zna całość odpowiedzi na moje pytania
o ludzkiej naturze w barwie czerwieni...
w myślach utkwiła korona cierniowa
i przybity Chrystus w Kupnej na drzewie
(Janusz Śmigielski Chołowice 28.11.2010)

 

 

 

więcej wierszy

Facebook Google Twitter Myspace Yahoo Blogger Digg Live Reddit Linkedin Icio Furl Techno Poleć na Gadu-Gadu Wykop Śledzik 7821217