Krzywcza.eu - Dla wszystkich, którzy dobrze wspominają lata spędzone w Krzywczy.

altAugust Kwasiżur [zdjęcie obok] urodził się 17 kwietnia 1886 r. w Stratynie pow. Rohatyn. Był synem Rozalii z Brennerów [hrabianki z Pragi] oraz Jana Kwasiżura. Jego ojciec był kucharzem dworskim i przez wiele lat pełnił tę funkcję w krzywieckim dworze u Joczów. Wychowywał się w dworze krzywieckim będąc prawie równolatkiem córki Joczów Marii. Nie jest pewne, gdzie skończył szkołę powszechną. Zapewne nie uczył się w gimnazjum tylko po szkole powszechnej po ukończeniu odpowiedniego wieku rozpoczął szkołę organistowską w Przemyślu. Po południu uczęszczał również do szkoły ogrodniczej. Od1910 r. zaczął pełnić funkcję organisty w krzywieckim kościele.Miał wspaniały głos i słuch absolutny. Nigdy nie szukał tonu, zawsze trafiał bezbłędnie. Miał również szeroką skalę głosu. Ożenił się w 1914 r. z Jadwigą Kołacz z Babic [Na zdjęciu poniżej]. Prawdopodobnie niedługo po tym został powołany do wojska i służył w armii austriackiej. Nie są wiadome okoliczności jego służby. Z związku z Jadwigą Kołacz miał pięcioro dzieci: Stanisławę ur. W 1915, Władysława ur. 1917, Janinę ur. 1919, Henryka ur. 1924 i Teresę ur. 1926. Po śmierci żony Jadwigi w 1927 r. żeni się powtórnie w roku 1929 z Magdaleną Bułat z Kalwarii Pacławskiej, z którą nie miał już dzieci. Jako ojciec starał się zapewnić swoim dzieciom jak najlepsze warunki rozwoju. Był w stosunku do nich wymagający, ale z okazji świąt starał się zawsze, by otrzymały prezenty, a choinka była ubrana według jego instrukcji.

altBył lubiany i szanowany w środowisku miasteczka. Trzeba pamiętać, że wcześniej obok kościoła było tzw. uposażenie organistowskie – dom i ziemia, którą była utrzymaniem dla jego rodziny. Jednak w tym czasie Organistówka [dom] nie była w dobrym stanie i została rozebrana. Być może pierwsze lata jako organista w niej spędziła później zamieszkał z rodziną w domu wybudowanym na Blichu, gdzie mieszkał do śmierci. Prowadził również gospodarstwo rolne, którym w okresie przedwojennym zajmował się syn Władysław. Dodatkowym dochodem były drobne ofiary z okazji ślubów i pogrzebów oraz ofiary za roznoszone opłatki w okresie przedświątecznym.

Jako organista był osobą wpływową w miejscowości. Ze względu na swego ojca miał bardzo dobre stosunki z Bocheńskim, gdzie od czasu do czasu mogły się bawić jego dzieci. Był zapraszany na święta i uroczystości do cerkwi przez tamtejszego parocha i nie odmawiał. Czasami także rozmawiał z rabinem zapewne w sprawach poleconych mu przez proboszcza. Było człowiekiem zaufania publicznego. Wiele osób przychodziło do niego radzić się w różnych sprawach czy w potrzebie napisania pisma urzędowego.

alt

Rodzina Kwasiżurów: Rozalia Brenner – Kwasiżur (siedzi), od lewej Jan Kwasiżur, Jadwiga Kołacz, August Kwasiżur z córką Stanisławą na ręku.

W okresie międzywojennym należał do Akcji Katolickiej. Organizował pielgrzymki na Kalwarię Pacławską i był  wieloletnim przewodnikiem kalwaryjskim. Tam też powtórnie się ożenił.

W 1951 r. August Kwasiżur zachorował zmarł 12 III 1952 r. na serce. Był bardzo związany z ks. Soleckim. Razem w 1910 r. rozpoczęli swoją posługę w krzywieckiej parafii i prawie w tym samym czasie zakończyli. Skandalem i zgorszeniem zakończył się  pogrzeb p. organisty, który odprawiał ks. Stanisław Lorenc. Był to okres, gdy w Krzywczy nie było prądu. Oświetlenie i pająk były zasilane przez agregat prądotwórczy, który został włączony, by uświetnić uroczystość pogrzebową. Nie spodobało się to ks. Stanisławowi. Po kilku nieudanych próbach wysłaniu ministranta, by zgasić pająk, przerwał mszę, odszedł od ołtarza i sam wyłączył zasilanie prądem. Nie obyło się to bez reakcji zebranych w formie spontanicznych okrzyków i zażenowania rodziny.

W pamięci już nielicznych zachował się Jego piękny śpiew i dostojny głos organów.

Piotr Haszczyn [styczeń 2014]

Zapraszamy na blog  - http://krzywcza.blogspot.com/