Krzywcza.eu - Dla wszystkich, którzy dobrze wspominają lata spędzone w Krzywczy.

Wśród dokumentów zasługujących na publikację należy niewątpliwie przywilej króla Jana Kazimierza dla krzywieckiej parafii. Sam król zainteresował się Krzywczą. To tak jakby dziś prezydent Komorowski przydzielił sporą dotację naszej miejscowości – na co się nie zanosi. Nie wie nawet, że istnieje taka miejscowość.

Warto przy tej okazji wspomnieć, że królewskie miejscowości Chołowice i Olszany istniały już w 1459 r., a od tego roku ludność rzymskokatolicka została włączona do krzywieckiej parafii. Oto całość dokumentu w tłumaczeniu ks. Dra Henryka Hazika.

alt"My Kazimierz, Władysława Jagiełły syn, z łaski Bożej król Polski, idąc śladami przodków naszych, królów polskich działających tak w Wielkiej Polsce, jak i w Małej Polsce, którzy wiele przywilejów Kościołom nadali, chcemy, aby tym więcej z darów tych szerzej korzystać i aby tym bardziej bezpieczeństwo nasze wiarygodnym było. Dlatego gorliwie troszczymy się, aby dziesięcina zbożowa , przy inspiracji najwyższej Łaski Bożej i dla ozdoby domu Bożego, miejsca zamieszkania chwały Jego, kochając, w księdze tej ze sprawiedliwymi wpisać. Jesteśmy gotowi zapisać dziesięcinę za zobowiązanie tygodniowe jednej mszy z dóbr naszych królewskich Olszan i Chołowic w Małopolsce w województwie ruskiej w ziemi przemyskiej leżących. Dziesięciny jakiegokolwiek zboża i nasienia z wszystkich naszych pól folwarcznych w wioskach wyżej wymienionych i pól w wioskach naszych położonych, i aby tam były zasiewane dla folwarków naszych. Zaś od chłopów, kmieci i zagrodników meszne z jakiegokolwiek łanu jedną kłodę żyta, drugą owsa dla kościoła wiśniewskiego tymczasem darowujemy i greckiego rytu wyznawcy z dochodów mszalnych niech się nie wymawiają tak w Olszanach, jak w Chołowicach i Krzeczkowej. Także  z nowych terenów (nowizn) darowujemy dziesięciny dla większej czci Najświętszej Panienki, pod którym tytułem kościół w Krzywczy jest lokowany. Co wolno jest pobierać Klemensowi kapelanowi naszemu naonczas proboszczowi kościołowi w mieście Krzywczy i innym proboszczom od tego czasu na wieczność. Bez żadnego sprzeciwu delegujemy i powierzamy którą to darowiznę na liście pergaminowym znaczyć chcemy dla wiadomości naszych następców, aby niezłamane było na wszystkie następne czasy przekazujemy wytłoczyć pieczęć naszego królewskiego majestatu i godności i autorytetu Pana naszego Jezusa Chrystusa, a także świętych apostołów Piotra i Pawła i pana naszego Romana w stolicy biskupiej i wszystkich prawosławnych z naszego ogłoszenia wyrok, którego opór zakazanym czynimy, aby jakikolwiek człowiek albo dostojnik, albo możny nie przewłaszczył sobie wyżej wymienionych darowizn i zabrał Kościołowi. Niech ten w taką ślepotę myśli wpadnie, aby po tym naszym umocnieniu nie zamierzał darowiznę niepokoić. Niech każdy wie, że i Kain bratobójca, z Korachem, z Datanem i Abironem, i Juda zdrajca Pana naszego Jezusa Chrystusa wyrok wiecznego potępienia podjęli. Jeśliby kto zagarnął te dziesięciny, niech silną pokutą wiedziony wszystkie darowizny Kościołowi legalnie restytuuje, a jeśliby obraził, niech z wszelką rekompensatą kanoniczną zwróci. Obserwatorom zaś i zwolennikom naszego przywileju niech będzie radość i pokój Boski z wszystkimi świętymi teraz i na wieki nieskończone. Darowizna została uczyniona za zgodą i radą czcigodnych w Chrystusie ojców biskupów i dostojników świętego Kościoła gnieźnieńskiego archidiecezjalnego, a także prałatów, wojewodów, baronów, dostojników i wszystkiej szlachty naszej polskiej i zamku własnego w Czerwieńsku w roku 1459 w przeddzień święta Marii Magdaleny".